W restauracji Unity Eye widok jest początkiem historii, ale to kuchnia dopisuje do niego najważniejsze kadry. Tutaj Kraków staje się tłem dla smaków, które wyrastają z polskiej tradycji, a jednocześnie swobodnie sięgają po inspiracje z różnych stron świata. Menu zmienia się wraz z porami roku – na talerz trafiają produkty od sprawdzonych dostawców, sezonowe składniki i to, co w danym momencie natura serwuje w swojej najlepszej wersji.
Autorska kuchnia szefa Sebastiana Maliszewskiego czerpie z domowych wspomnień, historii przekazywanych przy rodzinnym stole i szacunku do dobrego produktu. Zamiast dosłownie odtwarzać klasykę, szef kuchni szuka dla niej nowego języka – krupnik, pierogi czy ryby znane z polskich stołów zyskują tu formę, która pozwala odkryć je na nowo. W tle zawsze obecna jest uważność: na pochodzenie składników, relacje z producentami, sposób, w jaki smak, tekstura i światło współgrają na talerzu.
Wysokość dodaje lekkości, ale to detale budują nastrój: kompozycja dań, gra świateł, miękki szum miasta gdzieś w dole. Restauracja Unity Eye jest miejscem, w którym kolacja może stać się cichą celebracją po długim dniu, lunch – chwilą oddechu nad miastem, a spotkanie z bliskimi – rytuałem, do którego chce się wracać. Randka, urodziny, rocznica, zwykły wtorek, który chcesz zapamiętać trochę bardziej – to Ty nadajesz znaczenie tej przestrzeni.
Niezależnie od tego, czy wybierzesz degustację całego menu, kieliszek wina z prostą przekąską, czy dłuższą kolację z widokiem – tu zawsze liczy się ten konkretny moment. Twoje tempo. Twoje spojrzenie. Twój smak.
Sebastian Maliszewski zanim trafił na szczyt Krakowa, gotował w prestiżowych restauracjach na różnych kontynentach i prowadził kuchnię na pokładzie National Geographic Cruise, pływając po chłodnych wodach północy. Tam, daleko od domu, najczęściej wracał myślami do prostych dań dziadka kucharza – pełnych czułości, zapachu dzieciństwa i spokojnej pewności, że dobre jedzenie zaczyna się od serca. Te wspomnienia stały się dla niego mapą, do której dziś dopisuje kolejne rozdziały, korzystając z doświadczeń zdobytych w światowych kuchniach.
Jego kuchnia wyrasta z tradycji rodzinnej, ale nie zatrzymuje się na nostalgii – sięga po najświeższe trendy kulinarne, techniki i inspiracje, by opowiadać o polskich smakach w nowy sposób. Dla Sebastiana najważniejsze jest źródło: zna ludzi, którzy dostarczają produkty, wie, skąd pochodzą i jak powstają. Ta bliskość z producentami sprawia, że każdy składnik traktuje z uważnością, przetwarzając go tak, by wydobyć maksimum smaku i nie zmarnować ani odrobiny.
W restauracji Unity Eye pokazuje, jak współczesna kuchnia polska może czerpać z terytorium – z sezonowości, świeżości i różnorodności lokalnych produktów. Na talerzach gości łączy rodzinne historie z tym, co aktualne w światowej gastronomii, tworząc dania zarazem osadzone w pamięci, jak i otwarte na nowe.